Wybór alternatywny – pierścionki zaręczynowe

Zaręczyny są wyjątkowo doniosłym momentem, to początek pięknej przygody życia we dwoje. Pierścionek, jaki kobieta zaczyna nosić od tego dnia na serdecznym palcu, jest nie tylko symbolem deklaracji, ale też wspaniałą pamiątką. I właśnie dlatego musi być naprawdę niezwykły.

Obecna oferta rynkowa zawiera nowe, czasami zaskakujące rozwiązania, które mają na celu urozmaicenie zaręczynowej tradycji. Panowie stają więc przed bardzo trudnym zadaniem wybrania jedynego w swoim rodzaju klejnotu. Jakie warianty mogą okazać się odpowiednie?

Diamentowe preludium

FOT. MAT. PRASOWE PANDORA

Już od samego początku wzrostu popularności pierścionków zaręczynowych oraz kształtowania się owej tradycji idealnym klejnotem wydawał się być ten uszlachetniony pięknym diamentem. Niestety, dostęp do tego kamienia był bardzo ograniczony, a jego cena – niebotycznie wysoka. Na jego zakup mogły pozwolić sobie jedynie osoby wywodzące się z elity społecznej, przez co stał się swoistym potwierdzeniem wysokiego statusu. Mimo upływu czasu diamenty nadal biją rekordy popularności w dziedzinie biżuterii zaręczynowej, stając się prawdziwym symbolem tego ważnego momentu. Chyba każda z kobiet, marząc o pierścionku zaręczynowym, widzi w swoich myślach idealnie wyszlifowany, połyskujący diament. Jednak warto pamiętać, że nie jest to jedyny możliwy wybór, a indywidualizm oraz wyobraźnia narzeczonego mogą zdziałać prawdziwe cuda…

Klasyka w niecodziennym wydaniu

Jeżeli całkowite odejście od klasycznych wzorców wydaje się być za dużym wyzwaniem, warto poszukać złotego środka. A ten naprawdę istnieje. Na rynku pojawia się coraz więcej modeli biżuterii, która – pomimo diamentowego uszlachetnienia – jest niepospolita i oryginalna. Łączenie tego kamienia z innymi, jak rubiny czy szmaragdy, odejście od formy jednego, okazałego klejnotu osadzonego w centrum pierścionka, wyszukane formy i wzory to tylko niektóre z propozycji, jakie znajdziemy obecnie w salonach jubilerskich. Dzięki takiemu rozwiązaniu mężczyzna jest w stanie znaleźć jedyny w swoim rodzaju klejnot, który  na serdecznym palcu wybranki będzie wyglądał naprawdę nieszablonowo, nawet jeśli jego forma odwołuje się do klasyki.

Chyba każda z kobiet, marząc o pierścionku zaręczynowym, widzi w swoich myślach idealnie wyszlifowany, połyskujący diament. Jednak warto pamiętać, że nie jest to jedyny możliwy wybór, a indywidualizm oraz wyobraźnia narzeczonego mogą zdziałać prawdziwe cuda…

Kolor ma znaczenie

Warto pamiętać również o tym, że na rynku występuje bardzo dużo propozycji, które pomimo swojej odmiennej formy wspaniale będą współgrać z tak pięknym wydarzeniem jak oświadczyny i ucieszą ukochaną nie mniej niż mieniący się kolorami żółtego złota pierścionek z pięknym brylantem. Coraz większą popularnością zaczynają cieszyć się inne odmiany metali szlachetnych, np. białe złoto, które jest wykonywane z mieszanki złota z niklem bądź cynkiem, czasem także ze srebrem. Piękne i oryginalne czerwone złoto, które w kulturze popularnej ze względu na swoją tonację nazywane jest różowym, to natomiast stop złota ze srebrem i dodatkiem miedzi, która wpływa na ostateczną barwę wyrobu. W salonach jubilerskich można znaleźć pierścionki łączące w sobie wszystkie odmiany złota i mieniące się piękną, wielobarwną kolorystyką.

Panowie coraz częściej decydują się także na całkowite odejście od tego rodzaju metali szlachetnych, wybierając platynę lub tytan. Dlaczego? Oba metale są niezwykle odporne na działania mechaniczne i chemiczne, co ma symbolizować wieczne uczucie pomiędzy kochankami. Jak widać, nie bez powodu wykorzystywane są one do produkcji ślubnych obrączek.

FOT. MAT. PRASOWE PANDORA

Dopasowanie wręcz idealne

Jednym z wariantów, na jaki może zdecydować się mężczyzna, szukając odpowiedniego pierścionka, jest dostosowanie kamienia bezpośrednio do charakteru oraz upodobań wybranki. Chociaż wydaje się to skomplikowanym wyzwaniem, wcale takim być  nie musi. Jaki pomysł warto wykorzystać, aby zaskoczyć panią swojego serca niebanalnym pierścionkiem? Można np. zagłębić się w strefę zodiakalną i wybrać klejnot, który będzie dopasowany do narzeczonej właśnie pod tym względem. To nie jest trudne zadanie, ponieważ każdy ze znaków zodiaku ma przypisane do siebie kamienie posiadające określone właściwości. I tak na przykład kwarc różowy pozwala zodiakalnemu Bykowi uzewnętrznić uczucia, natomiast cytryn podarowany osobie spod znaku Lwa zwiększa jej poczucie własnej wartości. Wybór pierścionka podyktowany znakiem zodiaku niewątpliwie wpłynie na oryginalność biżuterii, do tego będzie także pewnego rodzaju amuletem. A ukryte znaczenia oraz przekazy niejednokrotnie są ważniejsze od samej formy…

Panowie coraz częściej decydują się także na całkowite odejście od tego rodzaju metali szlachetnych, wybierając platynę
lub tytan. Dlaczego? Oba metale są niezwykle odporne na działania mechaniczne i chemiczne, co ma symbolizować wieczne uczucie pomiędzy kochankami.

Moc niepowtarzalności

Panowie, którzy zaręczyny zaczynają planować z dużym wyprzedzeniem, mogą zdecydować się na stworzenie pierścionka od podstaw. Niezbędne w tym celu jest udanie się do profesjonalnego jubilera, który specjalizuje się w tworzeniu biżuteryjnych dzieł sztuki i sporządzi wyrób według wytycznych przyszłego Pana Młodego. Ten rodzaj personalizacji z pewnością zostanie doceniony w momencie zaręczyn, a partnerka z jeszcze większą dumą będzie prezentować ów unikatowy podarunek.

Jedyny w swoim rodzaju, piękny i zachowujący historię waszej miłości klejnot może zyskać także dodatkową wartość. W jaki sposób? Przed zleceniem wykonania rzemieślniczego wyrobu warto wdrożyć w plany najbliższą rodzinę i subtelnie poprosić jej członków o przekazanie zbędnego złota oraz nienoszonej biżuterii, która zostanie przetopiona na zaręczynowy pierścionek. W ten sposób będzie on jeszcze doskonalszy, ponieważ wyrazi nie tylko miłość łączącą dwoje ludzi, ale też udokumentuje dzieje dwóch rodzin, które od chwili zaślubin złączą się w jedną.

Siła kobiet!

Jedną z możliwości jest wybieranie pierścionka zaręczynowego… wraz z przyszłą narzeczoną. Wbrew pozorom, w żadnym wypadku nie jest to posunięcie kuriozalne, co więcej, może znacząco pomóc mężczyźnie, który chce w stu procentach spełnić oczekiwania partnerki i mieć pewność, że będzie to jej wymarzony klejnot. Wspólne wyprawy do salonów jubilerskich mogą okazać się niezwykle romantycznym doświadczeniem, będącym początkiem poszukiwania ideału w każdym aspekcie wspólnego życia, które od tej chwili zamierzacie wieść we dwoje…

 

Katarzyna Henel

Magazyn Wesele 4/48/2017

Share

O MAGAZYNIE