Wyjątkowy akcent ślubnej stylizacji

Zapach to nieodłączny towarzysz kobiety, partnerujący jej przez całe życie. Dopieszcza ją i ukazuje jej piękno. W dniu tak ważnym, jak ślub, umiejętne dobranie nuty zapachowej jest niezwykle istotne.

 

Jako jedyna Polka specjalizuje się Pani w dziedzinie profesjonalnego doboru perfum. Jak dużym jest to wyzwaniem? 

Chciałabym doprecyzować – w Polsce osób zajmujących się doborem perfum jest więcej, zresztą część z nich odebrała edukację ode mnie, natomiast ja jestem jedynym w Polsce senselierem, czyli osobą pracującą multidyscyplinarnie w dziedzinie zapachu i zmysłu węchu. Posiadam autorskie narzędzia profilowania zapachowego, których nie używa nikt inny poza moją pracownią. Narzędzia te pozwalają mi dokładnie zdefiniować preferencje zapachowe danej osoby i precyzyjnie dobrać dla niej zapach, a właściwie zapachy – tworzę bowiem pełną garderobę zapachową. Za każdym razem jest to dla mnie ogromna przyjemność, lecz także odpowiedzialność, ponieważ na takim spotkaniu dotykamy wielu osobistych, intymnych spraw, przywołujemy wspomnienia, mówimy o uczuciach, pojawia się mnóstwo emocji. W końcu węch to najbardziej emocjonalny z naszych zmysłów.

Co skłoniło panią do zajęcia się akurat taką specjalizacją?

Zapachem interesuję się od dziecka, to ogniwo łączące moje pasje w dziedzinie sztuki, kultury, designu, psychologii, medycyny i samorozwoju. Dzięki pracy nad węchem jestem w stanie pracować z perfumiarzami, artystami, projektantami, poznaję przy tym wiele utalentowanych osób, a także pomagam innym odkryć siebie, zdefiniować ich styl i wizerunek. Lubię ludzi, jestem wrażliwa i cieszy mnie, kiedy wraz z ukochanym zapachem ktoś może poczuć własną siłę, piękno, talent. Uwielbiam zapachowe metamorfozy – na takich spotkaniach zarówno kobiety, jak i mężczyźni mają szansę pokazać swój potencjał i wydobyć niepowtarzalne cechy, podkreślić osobowość. Jestem przekonana, że zapach potrafi powiedzieć o nas więcej niż strój.

Nie sposób nie zadać pytania, czym tak naprawdę jest zapach kobiety? Jakie ma on znaczenie?

Zapach, tak samo jak głos i język ciała, wyraża nasze wnętrze. Mówi o emocjach i potrzebach. Zapach kobiety wyraża jej temperament, pokazuje otwartość, wrażliwość, demonstruje siłę. Jest czymś, co najbardziej zapada w pamięć, tworzy wspomnienia, których nie wymazuje upływ czasu – wielokrotnie mężczyźni zwierzali mi się w prywatnych rozmowach, jak ważny jest dla nich zapach kobiety: jej ciała, włosów, ubrania. Opowiadali o zapachu ukochanych kobiet zostawionym na pościeli, na ich koszulach wkładanych na nagie ciało, o delikatnym dotyku ich perfum w powietrzu, kiedy wychodzą rano
z domu. Zapach jest częścią najbardziej intymnych historii. Warto uświadomić sobie jego moc.

FOT. CHARISSE KENION/ UNSPLASH.COM

Panny Młode dbają o każdy aspekt swojej stylizacji. Jak często kobiety przed ślubem zgłaszają się do pani po poradę?

Zgłaszają się do mnie głównie kobiety świadome, jak istotny w tym ważnym dniu jest całościowy wizerunek. Są to osoby, które zdają sobie sprawę z tego, że suknia i dodatki, wypoczęta, świeża twarz oraz pięknie ułożone włosy potrzebują wyjątkowej oprawy zapachem, który jest ukoronowaniem całej stylizacji. Nie chcą, aby ten wyjątkowy dzień, niecodzienny strój i staranny makijaż zostały przykryte codziennym zapachem – to tak, jakby na ślubną suknię założyć kurtkę, w której chodzimy do pracy. Zapach jest dla nich wisienką na weselnym torcie.

Czy uważa pani, że to wciąż niedopieszczony element kobiecego wizażu?

W Polsce wiele osób nie zwraca na zapach wystarczającej uwagi, traktując go jako zwieńczenie toalety, a nie wykończenie stylizacji. Francuzki i Włoszki mają w swojej garderobie kilka zapachów, których używają strategicznie – jeden ma podkreślać ich indywidualność, inny uwodzić, kolejny dodawać pewności siebie. W dniu ślubu zapach jest szczególnie istotny, ponieważ w tych emocjonujących momentach będzie zapisywał w pamięci wszystkie ważne uczucia i wspomnienia. Kiedy, nawet po latach, wrócimy do ślubnych perfum, zapach przywoła wszystkie towarzyszące nam w tym dniu emocje. Ja wciąż trzymam w szufladzie flakon swoich ślubnych perfum.

Z czym kobiety mają największy problem, jeśli chodzi o dobór nuty zapachowej na uroczystość zaślubin?

Z wyborem tego właściwego. Często zostawiają decyzję na ostatnią chwilę, w efekcie używając tego zapachu, co zawsze. Rozbroiła mnie kiedyś jedna z Panien Młodych, prosząc na schodach swojego domu, tuż przed wyjściem, o spryskanie jej moimi perfumami. Chciała poczuć się tak pewnie, jak wyobrażała sobie, że ja się czuję (moje perfumy są dość zdecydowane). W efekcie przez cały wieczór miała wrażenie, że jest przebrana w cudzy strój, zresztą w pewnym sensie tak było. Dlatego zalecam traktowanie zapachu jako nieodłącznej części stroju ślubnego i przekonuję, że warto zacząć go szukać tak samo wcześnie jak sukienki.

Jakie zapachy poleca pani na wiosenną, lekką uroczystość w akompaniamencie świeżych, sezonowych kwiatów?

Nigdy nie dobieram zapachów do pory roku; jest to oczywiście pewne kryterium, lecz najważniejsza jest zawsze osobowość Panny Młodej. Warto pamiętać, że im wyższa temperatura, tym mocniej odczuwamy zapachy, dlatego w trosce o samopoczucie swoje i gości w ciepłych miesiącach warto sięgnąć po zapachy lżejsze, bardziej świetliste. Jeżeli naszym zamiarem jest podkreślenie wiosennej świeżości i bujności natury, wybierzmy nuty kwiatowe zielone: mają w sobie

FOT. OMURDEN CENGIZ/UNSPLASH.COM

odrobinę goryczy i roślinnej wytrawności, co doda noszącej je kobiecie elegancji, zachowując przy tym jej młodość
i naturalny urok.

Na jakie zapachy powinny stawiać Panny Młode latem? Na co warto zwrócić uwagę?

Jeśli porównamy zapachy do tkanin, to latem należy wybierać perfumy, które pachną tak, jak układają się i odbijają światło jedwabie, organzy i tiule. To tylko pozornie abstrakcyjne porównanie – łatwo dostrzec podobieństwo chłodnej lekkości tych materiałów do wrażeń wywołanych przez konkretne nuty zapachowe. Subtelność, delikatność i przejrzystość to cechy perfum
o nutach cytrusów, świeżych kwiatów i białego piżma – właśnie takie kompozycje rozkwitają i nabierają urody w letnich miesiącach. To zapachy bardzo lubiane zarówno przez perfumiarzy, jak i przez konsumentki; takie kompozycje stanowią około 75% perfum kupowanych w naszej części Europy. Delikatne kwiatowe kompozycje z nutą piwonii, frezji czy konwalii stanowią bezpieczny wybór i sprawdzą się zawsze, zwłaszcza wtedy, gdy nie potrafimy zdecydować się, jaki zapach wybrać, a nie chcemy ryzykować lub boimy się eksperymentów.

Czy są jakieś różnice w doborze nuty zapachowej, zależne od tego, czy uroczystość jest organizowana w plenerze, czy
w zamkniętym pomieszczeniu? 

To bardzo dobre pytanie, ponieważ od lokalizacji przyjęcia zależy rozwój zapachu i jego odbiór przez otoczenie. Najprościej tę zasadę można przedstawić tak: im więcej przestrzeni wokół nas, tym intensywniejszego i słodszego zapachu możemy użyć. I odwrotnie, im mniejsze pomieszczenie, tym delikatniejsze i mniej smakowite powinny być perfumy.

A co z sezonem jesienno-zimowym, kiedy ciężko wprowadzić powiew lekkości? 

Powiew lekkości można wprowadzić zawsze! Jesień i zima mają tę przewagę nad wiosną i latem, że lekkie, delikatne zapachy prezentują się w nich równie dobrze. Co prawda wilgoć i niska temperatura mogą nieco ograniczać projekcję perfum, jednak w zimne miesiące śluby i przyjęcia weselne i tak odbywają się w zamkniętych pomieszczeniach, nie ma więc potrzeby ubierania w orienty osoby, która takich nut nie lubi i źle się w nich czuje. Można śmiało użyć cichego, nieśmiałego zapachu, o ile właśnie taki nam odpowiada. Najważniejsze to czuć się w perfumach komfortowo. Zapach ma ubierać,
nie przebierać. Natomiast te z nas, które lubią intensywne, zawiesiste perfumy, mogą w sezonie zimowym zaszaleć
i zdecydować się na zdobny, barokowy zapach, na który latem nie byłoby miejsca.

„Zapach, tak samo jak głos i język ciała, wyraża nasze wnętrze. Mówi o emocjach i potrzebach. Zapach kobiety wyraża jej temperament, pokazuje otwartość, wrażliwość, demonstruje siłę. Jest czymś, co najbardziej zapada w pamięć, tworzy wspomnienia, których nie wymazuje upływ czasu”

Czy istnieją jakieś różnice w doborze perfum na dzień ślubu między paniami pewnymi siebie i ich alter ego, kobietami niezwykle skromnymi? 

Naturalnie, jednak nie da się ich ująć w postaci uniwersalnego wzoru. Jestem zdania, że każdy z ludzi jest pulą cech i można ich konkretną kombinację uwypuklić zapachem. Żadna z nas nie jest tylko skromna albo wyłącznie pewna siebie. Przyjmujemy w życiu wiele ról i w zależności od sytuacji pokazujemy różne strony siebie. Dlatego najważniejszym pytaniem przy doborze perfum jest: „Co ten zapach ma o mnie powiedzieć innym osobom?”.

Na co kobiety powinny zwrócić uwagę, wybierając wymarzony flakon ślubnych perfum? 

Na to, aby czuły się w nim swobodnie, lecz wyjątkowo, w końcu ma on uświetnić jeden z najważniejszych dni w życiu. Odradzam kupowanie do ślubu zapachowych bestsellerów – może się zdarzyć, że zapach tego wyjątkowego dnia będziemy później czuły na połowie koleżanek z pracy. Nie kupujmy też nigdy perfum tylko dlatego, że inna kobieta pięknie nimi pachniała: perfumy są jak sukienka, urody nadaje im nosząca je kobieta.

FOT. EVERTON VILA/ UNSPLASH.COM

Słyszałam, że pod wpływem silnego stresu zapach perfum może nie współgrać z poziomem pH kobiety i – mówiąc kolokwialnie – gryźć się. Czy to prawda?

Nie do końca tak jest: hormony, które nadają potowi zapach, są wydzielane przez specyficzne gruczoły, umiejscowione tam, gdzie zwykle się nie perfumujemy (na przykład pod pachami). Natomiast stres bezsprzecznie jest wrogiem wybierania perfum, dlatego nigdy nie należy kupować nowego zapachu w pośpiechu, gdy jesteśmy zdenerwowane lub mamy zły nastrój. Możemy je wówczas niewłaściwie ocenić.

Co, jeśli taka sytuacja spotka przyszłą Pannę Młodą? Jak sobie z tym poradzić?

Jeśli zdarzy się, że nałożone na ciało perfumy zaczynają brzydko pachnieć, trzeba je zetrzeć ze skóry. Do mydła w płynie należy dodać cukru lub soli (ewentualnie użyć gotowego peelingu) i przygotowaną mieszanką usunąć perfumy z ciała. Jeśli nie mamy takiej możliwości, można zanurzyć rąbek ręcznika w gorącej wodzie i delikatnie pocierając, zetrzeć zapach
z miejsca, na które został nałożony.

A jakich perfum lepiej unikać? Czy w ogóle istnieją takie pozycje?

Należy unikać perfum, do których nie jesteśmy przekonane. Będziemy czuć się w nich niekomfortowo, co od razu odbije się w języku naszego ciała. Dlatego perfumy na dzień ślubu należy wybierać spokojnie, powoli, z dużym wyprzedzeniem, biorąc z perfumerii próbki i testując je na ciele.

 

Dziękuję za rozmowę.

Magazyn WESELE 3/47/2017/

Rozmawiała: Katarzyna Henel

FOT. PIOTR LIWIC

Marta Siembab – jedyny w Polsce senselier, multidyscyplinarny ekspert w dziedzinie zapachu. Działa w obszarze biznesu, edukacji, designu, kultury i sztuki. W zakres jej szerokich kompetencji wchodzą szkolenia, eventy, imprezy, wyjazdy integracyjne, konferencje prasowe, wykłady i warsztaty związane z zapachem oraz zmysłem węchu.

 

Share

O MAGAZYNIE