W gąszczu trendów… Ślubna moda męska na lato

…większość panów młodych czuje się zagubionych. Ukochana sugeruje jedno, styliści – drugie, w sieci trafia się na sprzeczne informacje, a na końcu wszystko i tak weryfikuje sklepowy asortyment. Oto kilka wskazówek i praktycznych porad, które pozwolą uniknąć rumieńca wstydu przy oglądaniu ślubnych zdjęć za kilka lat.

Doniosłość okazji, styl uroczystości, pora roku, pogoda, asortyment sklepów, budżet, typ urody i sylwetka, a także wygoda i komfort – to czynniki, które należy wziąć pod uwagę, wybierając ubiór dla przyszłego pana młodego. Wbrew pozorom istnieje duża swoboda w zestawianiu elementów stylizacji: zarówno szykowny frak, jak i spodnie na szelkach i koszula rozpięta pod szyją nie wzbudzą zgorszenia czy zdziwienia, o ile będą pasować do charakteru ślubu i przyjęcia weselnego. Jest jednak wiele elementów, których należy się wystrzegać – oto zestawienie największych ubraniowych wpadek, które może zaliczyć pan młody, oraz ponadczasowe rozwiązania w dobrym guście!

 

#1 KIT: Czarny smoking na dziennej zmianie

A co gorsza – latem, w pełnym słońcu… Smoking to półformalny ubiór wieczorowy, odpowiedni do noszenia po godzinie 18. Zgodnie z zasadami klasycznej elegancji powinien być uszyty z czarnego lub atramentowo-granatowego materiału, ponieważ właśnie te kolory najpiękniej wyglądają przy sztucznym oświetleniu, podobnie jak aksamitne klapy i lampasy u nogawek. Dzienne światło gasi cały urok i szyk tego wyjątkowego stroju. Wkładanie go na uroczystość ślubną (która zazwyczaj odbywa się w ciągu dnia) wiąże się również z dwoma niezbyt oczywistymi, a jednak ważnymi konsekwencjami: na ciemnym ubraniu widać wszystkie drobinki kurzu, trudno zatem zachować nieskazitelność stroju w czasie uroczystości. Po drugie, ciemne barwy pochłaniają światło, w związku z czym osobom noszącym takie ubrania jest coraz cieplej i cieplej… Smoking sam w sobie również nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem – guziki jubilerskie, kamizelka lub pas mogą nie sprawdzić się podczas ślubu kościelnego, pierwszego tańca i licznych weselnych zabaw.

Rozwiązanie:

Osoby, którym zależy na podkreśleniu wyjątkowości ślubu ubiorem, powinny zdecydować się na klasyczny garnitur w kolorze granatowym, grafitowym lub szarym. Formalności dodają mu zamknięte klapy, a także kamizelka, koszula na spinki z guzikami przykrytymi listwą oraz dobrej jakości dodatki. Taki garnitur z powodzeniem można wykorzystać także na inne okazje, takie jak przyjęcia, uroczyste spotkania rodzinne czy wizyty w teatrze. Panowie, którzy koniecznie chcą się wyróżniać, mogą przebrać się w smoking na wieczorne przyjęcie weselne. Pewnym kompromisem jest tzw. garnitur smokingowy, czyli taki, w którym klapy otwarte lub zamknięte zastąpiono aksamitnym kołnierzem szalowym, a guziki obleczono. Ten model jest nieco wygodniejszy niż typowy smoking, jednak jako hybryda nie znajduje wielu zwolenników wśród osób ceniących klasyczną elegancję.

FOT. MAT. PRASOWE WILVORST

 

#2 KIT: Błysk nie tylko w oku…

Mimo wielu internetowych poradników wiedza na temat materiałów ciągle jest niewystarczająca. Przyszli oblubieńcy, chcąc się wyróżniać, ciągle jeszcze chętnie decydują się na ubrania wykonane z błyszczących, sztucznych materiałów, które mają imitować jedwab… Skutek zazwyczaj jest odwrotny do zamierzonego – pan młody, zamiast mienić się jak gwiazda, lśni potem, ponieważ takie tkaniny nie dość, że kiczowato wyglądają, to jeszcze nie przepuszczają powietrza. Najważniejszy mężczyzna na przyjęciu ślubnym wygląda brzydko i czuje się niekomfortowo.

Rozwiązanie:

Czytać, czytać i jeszcze raz czytać składy materiałów, z których wykonano ubranie! Dobrej jakości garnitur i kamizelka uszyte są z wełny wysoko skrętnej, czyli takiej, która się nie mnie, jest cienka, dobrze się układa i pozwala skórze oddychać. Należy również zwracać uwagę na materiał użyty do zrobienia podszewki – w tej roli najlepiej sprawdza się wiskoza, czyli odpowiednio przetworzona celuloza, surowiec pozyskiwany z roślin. Koszula wykonana wyłącznie z bawełny może się dość szybko wygniatać; wówczas dobrze jest poszukać takiej, która jest nieco cieńsza i szybko się odkształca, czyli wraca do pierwotnej formy. Koszule bawełniane z domieszką sztucznych materiałów łatwiej się prasują, ale sprawiają, że ciało szybko się poci.

 

FOT. MAT. PRASOWE GIACOMO CONTI

#3 KIT: Gorący czas

Większość ślubów odbywa się latem, co pociąga za sobą jedną zasadniczą kwestię: jaką koszulę włożyć, aby ulżyć sobie podczas upałów? Pozornie wybór jest prosty – skoro w pozostałe letnie dni nosi się podkoszulki, to pod garnitur można założyć… koszulę z krótkim rękawem! Niestety, to całkowicie przeczy zasadom dobrego stylu, w dodatku, jak na złość, nawet przy skróconych rękawach pot wcale nie wydziela się w mniejszej ilości…

Rozwiązanie:

Klasyczny koszula z długim rękawem to jedyny dobry wybór do garnituru, nieważne, czy nosi go pan młody, czy gość. Należy zwrócić uwagę na skład materiału: 100% bawełny, cienko tkanej, czasem z niewielkim dodatkiem lnu, zapewnia przewiewność. A w trakcie żywiołowych tańców zawsze można nieco podciągnąć rękawy, co nadaje mężczyźnie nonszalancki sznyt – wiele kobiet twierdzi, że tak wystylizowani panowie są wyjątkowo pociągający…

 

#4 KIT: Fifty shades of white

Proces zakupu sukni ślubnej wygląda mniej więcej tak: najpierw maraton po salonach, przymierzanie, w końcu wybór tej jednej, która sprawia, że panna młoda wygląda i czuje się wyjątkowo. Później kilka przymiarek, wreszcie dzień odbioru gotowej kreacji – wtedy szczęśliwa dziewczyna otrzymuje nie tylko wymarzoną suknię, ale również próbkę tkaniny, z której została wykonana, „by można było kupić dla narzeczonego koszulę w tym samym odcieniu, w przeciwnym razie będzie wyglądała na zżółkniętą…”.

Warto zapamiętać jedną zasadniczą sprawę – zazwyczaj sukien ślubnych nie szyje się z matowej bawełny, ale z tkanin lekko połyskujących i odbijających światło. Kreacja śmietankowa, écru, kremowa, perłowa – zawsze będzie inaczej współgrała ze światłem niż bawełna. Natomiast koszula w kolorze innym niż śnieżnobiały zawsze będzie wyglądała na zżółkniętą, spraną i starą!.

Rozwiązanie:

Śnieżna biel koszuli pana młodego nie sprawi, że strojna suknia w złamanym odcieniu będzie wyglądać staro i brzydko, ponieważ błysk lekko odbija światło. Co więcej, śnieżnobiała, idealnie wyprasowana koszula jest wyrazem szacunku dla narzeczonej oraz gości weselnych.

 

#5 KIT: Terror koloru przewodniego

Kolory i motywy przewodnie są wspaniałym ułatwieniem przy organizacji przyjęcia weselnego – kierując się nimi, można szybciej zdecydować się na konkretne miejsce, gdzie odbędzie się przyjęcie, łatwiej też dobrać ozdoby, elementy wystroju, papeterię, a nawet drobne upominki dla gości i podziękowania dla rodziców. Nietrudno jednak popaść w przesadę, kiedy jedna rzecz odbiegająca od reszty o pół odcienia wywołuje u zestresowanych narzeczonych atak paniki. Pamiętajmy, że motyw czy kolor przewodni często wykorzystywany jest również w stylizacjach młodej pary – o ile jednak intensywna barwa butów przyszłej żony nie zepsuje całego efektu, tak dodatki niedobrane do urody mężczyzny mogą nie tylko nie podkreślić jego walorów, ale co gorsza, wydobyć mankamenty!

Rozwiązanie:

Dodatki umiejscowione w pobliżu twarzy odgrywają niebagatelną rolę, dlatego powinno się unikać pewnych ryzykownych zestawień: rumianym blondynom nigdy nie proponujmy czerwonych much, a śniadym brunetom – krawatów w ziemistych barwach. Na szczęście jest kilka kolorów, które wspaniale się komponują z większością typów urody: granaty, grafity, szarości i przygaszone fiolety. Jeśli nam na tym zależy, motyw przewodni można uwzględnić w innym elemencie garderoby, np. spinkach do mankietów, które będą później stanowiły wspaniałą, a zarazem użyteczną pamiątkę.

FOT. MAT. PRASOWE RECMAN

#6 KIT: Czasem słońce, czasem deszcz…

Podstawowa zasada eleganckiego ubioru brzmi: „trzeba się ubierać stosownie do okoliczności!”. Dlaczego zatem na sierpniowych ślubach widzi się mężczyzn w ciemnych garniturach i z wełnianymi kamizelkami, którzy spływają potem, a zimą panów ubranych leciutko, trzęsących się na mrozie?

Rozwiązanie:

Ubiór pana młodego, podobnie jak panny młodej, powinien być dostosowany nie tylko do stylu przyjęcia, ale również do klimatu panującego na zewnątrz sali bankietowej. W upały lepiej zostawić szykowną kamizelkę w domu, a w chłodne miesiące zadbać o okrycie wierzchnie. Trencz czy wełniany płaszcz w stonowanym kolorze nie odejmie szyku noszącemu go mężczyźnie, a pozwoli uniknąć walki z przeziębieniem podczas podróży poślubnej. Nie powinien to być jednorazowy wydatek, dlatego warto zainwestować nieco więcej pieniędzy, aby przez lata cieszyć się dobrej jakości okryciem. Do klapy można przypiąć butonierkę – zajmie to zaledwie chwilę, a nada całości uroczysty charakter. Jeśli narzeczeni organizują bajkowy zimowy ślub w górach, można pokusić się o prosty kożuch, który doskonale uzupełni konwencję przyjęcia.

 

#7 KIT: Gdzie błysk, a gdzie mat?

Panna młoda w dniu ślubu obowiązkowo powinna odwiedzić fryzjera. Pan młody również musi zasiąść na jego fotelu, ale… przynajmniej tydzień przed uroczystością. W ruch idą także różnego rodzaju pasty, żele i brylantyny. Twarz za to pozostaje sauté, bo kto to widział, żeby mężczyzna miał na niej jakikolwiek upiększający kosmetyk?

Rozwiązanie:

Włosy układane (czy raczej „ustawiane”) na żelu już od dawna są niemodne! Jedynym kosmetykiem dopuszczalnym przy przygotowywaniu ślubnej fryzury jest szampon, najlepiej przeciwłupieżowy, aby żadne drobinki nie odznaczały się na ciemnej tkaninie… Twarzy za to na pewno nie zaszkodzi baza matująca pożyczona od ukochanej. Stres, wysoka temperatura, dużo ruchu, a także naturalne przypadłości młodej cery sprawiają, że buzia szybko zaczyna się błyszczeć, co bardzo źle wygląda na zdjęciach (i nie tylko). Taki kosmetyk jest bezbarwny, ma lekką konsystencję, więc na pewno nie osiągnie się efektu topornego makijażu! Także rozprawienie się u kosmetyczki z problematyczną skórą oraz wizyta u manikiurzystki nie odejmą męskości, a mogą sprawić, że po latach z przyjemnością będzie się wracać do albumu ze ślubnymi fotografiami…

Anna Sułek/Magazyn Wesele 1/49/2018

Share

O MAGAZYNIE