Motyw przewodni wesela – Władca Pierścieni
Każdy ma swoją ulubioną powieść lub film. Moja ubiegłoroczna Para Młoda, to miłośnicy Władcy Pierścieni i krainy Hobbitów. Ich przyjęcie było całkowitym zanurzeniem się w tę krainę. Od stołów gości weselnych, poprzez nazwy dań, wymyślone specjalnie na tę okazję, aż po stroje Pary Młodej i ich gości. Każdy stół, dekoracyjnie, był inną krainą. Gondor, Rohan, Riverdale – te królestwabyły patronami podłużnych stołów gości. Każdy z nich miał inną kolorystykę bieżników, motyw przewodni i barwę kryształowych kielichów. Na każdym z nich, królowały inne dodatki dekoracyjne, nawiązujące do królestw: Gondor to delikatnie bielone gałęzie i kamienie, Rohan – trawa, kora brzozowa, suszki i podkowy, Rivendale – paprocie i delikatne białe kwiaty. Patron stołu Pary Młodej – Lothlórien – to delikatne rośliny, welurowy zielony obrus i świece. Całość stanowiła niesamowicie spójną koncepcję, bo nie było to tandetne naśladowanie scenografii filmowej, a raczej zanurzenie się w karty powieści i próba (niezwykle udana) oddania klimatu krain Tolkiena.
Organizacja: Architekci Przyjęć
Fotografie: Wojtek Kielar
Dekoracje: Rosochata Design


Personalizacja ślubu i przyjęcia weselnego w tematyce Władcy Pierścieni, była czymś więcej, niż tylko dekoracją inspirowaną Śródziemiem. To był sposób Pary Młodej, na stworzenie magicznej atmosfery, oddającej ich zainteresowania i pasje. To zaproszenie bliskich, do własnego uniwersum, pełnego emocji, pasji i symboli. Niezwykła spójność, z jaką stworzyliśmy to przyjęcie, nadało mu głębi, pozwoliło gościom zanurzyć się w niezwykłym świecie (którego nie doznają na co dzień) i opowiedzieć historię miłosną w niesamowity sposób.

Przenoszenie do rzeczywistości, kart książek czy filmów, tworzy emocje i niepowtarzalne wspomnienia. To właśnie takie motywy, budują atmosferę, która wyróżnia się na tle tradycyjnych wesel. To także doskonały sposób na pokazanie siebie, swoich wartości, wspólnych wspomnień. Każdy z nas ma swoją historię, a dzień ślubu to doskonały moment, żeby ją opowiedzieć. Dlatego jestem miłośniczką personalizacji przyjęć. Nie jestem fanką kopiowania 1:1 – stąd każda realizacja dla Par – jest niepowtarzalna.


Dorota Łubnicka-Grzymała właścicielka agencji ślubno-eventowej Architekci Przyjęć. Dzięki niecodziennym pomysłom przyciąga do siebie nietuzinkowe Pary Młode, dla których (z powodzeniem) realizuje uroczystości.
Zaufało jej ponad 60 Par Młodych, co jest niesamowitą nobilitacją i motywacją do pracy. Doświadczenie życiowe i zawodowe są gwarantem fachowości i dobrej współpracy. Jeśli szukacie nietypowej wedding plannerki, która włoży serce w Waszą uroczystość, to dobrze trafiliście.






