FINE ART według Alona Livinégo – projektanta podążającego za swoimi marzeniami

Izraelski projektant mody, rozpoczynający swoją przygodę z projektowaniem u najbardziej znanych „fashion artists”, stworzył własną linię przepięknych sukien ślubnych, które stały się hitem. Kolekcja dla przyszłych Panien Młodych „ALON LIVNÉ WHITE” jest sprzedawana na całym świecie, co więcej, zyskała uznanie najbardziej wpływowych redaktorów mody oraz magazynów ślubnych. Jego kreacje były prezentowane w pismach, takich jak Vogue Paris, Cosmopolitan czy Brides Magazine, a teraz także w naszym Magazynie WESELE!

Rozmawiała Anna Stachowicz

 Zacznijmy od początku, jak zaczęła się Twoja przygoda z modą? Czy to była pasja od dzieciństwa?

Tak, z pewnością jest to moja pasja, która towarzyszy mi od dzieciństwa. Już od najmłodszych lat wiedziałem, że chcę projektować modę damską. Moja mama wspomina, że jako kilkulatek rysowałem modele ekstrawaganckich sukien − co śmieszne, ja tego nie pamiętam, więc jak można wywnioskować, moda była ze mną już od urodzenia.

Jak wspominasz pracę w najbardziej prestiżowych domach mody u boku tak wspaniałych projektantów jak Lee Alexander McQueen i Roberto Cavalli?

Och, wow, to było fantastyczne doświadczenie. Bardzo dużo się nauczyłem od tak wspaniałych projektantów jak McQueen i Cavalli. Wyobraź sobie chłopca, pochodzącego z małej miejscowości, marzącego o byciu projektantem. Nagle jego marzenie zostało spełnione. Praca u tak wielkich artystów, których wcześniej podziwiałem z daleka, widywałem tylko w magazynach o modzie… To coś niezwykłego.

Od 9 lat budujesz własną markę sukien ślubnych w Izraelu, obecnie mieszkasz w największym mieście w Stanach Zjednoczonych – w Nowym Jorku. Nie tęsknisz za Europą? To tu stawiałeś pierwsze kroki jako projektant.

Żadne miejsce na ziemi nie zastąpi domu, niezależnie od tego, jak piękne jest to miejsce – dom zostanie zawsze domem. Cały czas tęsknię za Europą, ponieważ wszyscy moi przyjaciele, cała rodzina tam mieszkają. Nigdy nie zapomnę tego, gdzie dorastałem. Pomimo tego, że mieszkam z dala od bliskich, jestem z siebie bardzo dumny! To, co osiągnąłem dotychczas jest spełnieniem marzeń, a pobyt tutaj, w Nowym Jorku, jest kolejnym, wielkim krokiem w mojej karierze. Miasto to daje wiele inspiracji i ogrom możliwości! Lubię tutaj być.

Jak się z tym czujesz, że stworzyłeś kolekcje, które cieszą się uznaniem wśród największych celebrytów, takich jak Beyoncé, Lady Gaga, Jennifer Lopez?

Uzyskanie aprobaty od tak wielkich i wspaniałych nazwisk w branży, to niesamowite uczucie. Nadal jestem bardzo podekscytowany, gdy słyszę, że Beyoncé, Lady Gaga lub inna wielka gwiazda założyła moją kreację. Jest to wielki zaszczyt dla każdego projektanta.

Wszystkie kreacje sukien ślubnych są wyjątkowe, skierowane dla niezwykłych przyszłych Panien Młodych. Powiedz, skąd czerpiesz inspirację? Skąd pomysł na stworzenie tak niepowtarzalnej kolekcji Rêverie?

Czerpię inspirację z różnych miejsc. Najczęściej przychodzą one do mnie ze świata sztuki, kultury i przyrody. Kolekcja, o którą pytasz, została zainspirowana fantastycznie dopracowanym utworem muzyki klasycznej, autorstwa Claude’a Debussy’ego, Rêverie – z francuskiego „sen na jawie”. Chciałbym, aby każda przyszła Panna Młoda, przymierzając jedną z sukien z najnowszej kolekcji, czuła się właśnie jak we śnie.

Z którego projektu sukni z kolekcji Rêverie jesteś najbardziej dumny? Czy masz jakąś swoją ulubioną?

Hmmm, to bardzo trudne pytanie, ponieważ uwielbiam każdą suknię, którą projektuję! Jeżeli miałbym już wybrać, to myślę, że w tym sezonie zdecydowanie moją faworytką jest CLAUDIA. Jest to suknia różniąca się od reszty moich projektów. Kołysała się tak pięknie na modelce podczas sesji zdjęciowej całej kolekcji, że zakochałem się w niej jeszcze mocniej, dlatego też wybrałem ją na okładkę oficjalnego Lookbooka tego sezonu.

Cała redakcja jest zachwycona suknią NATALIE ze względu na to, że wyróżnia się swoim kolorem i krojem. Co było Twoim natchnieniem podczas jej projektowania ?

Jest mi niezmiernie miło… Model NATALIE jest jednym z kluczowych elementów całej kolekcji Rêverie. Zależało mi na stworzeniu sukni bardzo czystej i szykownej, ale wciąż bogatej w ozdoby i wyrafinowane detale. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się połączyć wszystkie te elementy – idealna harmonia pomiędzy prostotą a bogactwem. Ta suknia bez wątpienia reprezentuje mnie, jako projektanta.

Do jakich Panien Młodych jest skierowana Twoja marka ALON LIVNÉ WHITE?

Moje kolekcje sukien ślubnych są stworzone przede wszystkim dla pewnych siebie kobiet, które nie boją się wyzwań, podążają za modą i cenią sobie najwyższą jakość. Zawsze patrzą w przyszłość, ale nigdy nie zapominają o wpływie przeszłości.

Ciekawi mnie, jak długo trwa stworzenie kolekcji?

Myślę, że moje pierwsze szkice powstają na około 5 miesięcy przed upublicznieniem sukni, ale ten czas jest różny, w zależności od kolekcji. Jestem perfekcjonistą, dlatego też muszę być w 100% zadowolony ze swoich projektów, 99% mnie nie satysfakcjonuje. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się pokazać kreacji, z której nie jestem dumny i mam nadzieję, że to nie nastąpi.

Głównym motywem numeru jest FINE ART, czy myślisz, że Twoje kreacje wpisują się w ten styl?

Myślę, że każda suknia ślubna jest dziełem sztuki. W końcu kreacja ta nieraz zachwyca i wzrusza, nie tylko przyszłą Pannę Młodą, ale także jej rodzinę i narzeczonego. Kiedy kobieta przymierzy tę jedyną suknię i płacze łzami radości, w jej umyśle jest sztuka, a ja też to wtedy czuję i jestem razem z nią bardzo szczęśliwy.

Jak myślisz, jakie wybrać dodatki do sukni w stylu artystycznym? Czy welon i biżuteria są obowiązkowe?

To zależy od Panny Młodej. Każda kobieta ma inny gust, inne upodobania, własny styl. Niektórym polecam welon, innym zaś wianek, a niektórym absolutnie nic. Wszystko zależy od urody.

Czy masz już plany na przyszłość? W jakim kierunku będzie szła kolejna kolekcja dla Panien Młodych?

Przepraszam, nigdy nie opowiadam o przyszłej kolekcji. Musisz, Anno uzbroić się w cierpliwość, ponieważ chcę, abyś była zaskoczona! Może będzie to kolejny powód do rozmowy.

Dobrze, czekam z niecierpliwością. To już ostatnie moje pytanie: czy planujesz odwiedzić Polskę?

Oh, chciałbym! Słyszałem wiele pozytywnych rzeczy o tym kraju. Niestety, teraz mam dużo pracy, więc wyjazd ten muszę odłożyć na później.

W takim razie, gdy znajdziesz odrobinę czasu na relaks, zapraszam do Krakowa, jest naprawdę piękny. Wiem, że Twoje kreacje były publikowane w prestiżowych magazynach, takich jak Vogue Paris i Cosmopolitan, dlatego też życzę Ci dalszych sukcesów na swojej drodze zawodowej!

Dziękuję bardzo, naprawdę to doceniam.

 

 

zdjęcia: FOT. MAT. PRASOWE FIRMY ALON LIVNE WHITE

Podziel się ze znajomymi!


Zapisz się
do subskrypcji
Magazynu

Otrzymasz od nas
coś fajnego

Zapisz się
do subskrypcji
Newslettera

POLECAMY

PARTNERZY:

POLECAMY: