|
Kiedy kobieta ogarnięta wątpliwościami poczuje chęć ucieczki, każdy sposób jest dobry. Planując ceremonię ślubną można od razu przygotować się na taką ewentualność zabezpieczając sobie na wszelki wypadek odpowiedni środek transportu i stroje nie krepujące ruchów... A tak poważnie, to nie polecam ucieczki sprzed ołtarza. Są lepsze sposoby na podniesienie sobie poziomu adrenaliny i uczynienia tego dnia niezapomnianym. W ostatnich latach zapanowała moda na śluby w warunkach ekstremalnych. Taka uroczystość wymaga również niestandardowych kreacji. Nie trzeba jednak składać sobie przysięgi małżeńskiej w głębinach oceanu czy w powietrzu skacząc na spadochronie, żeby przełamać tradycję białej sukni. Czasem wystarczy jeden element spoza kolekcji ślubnych, żeby nadać swojej stylizacji indywidualny charakter. Mogą to być, jak w naszej sesji, srebrne tenisówki lub buty na modnej platformie i wysokiej szpili. Nawet jeśli suknia jest w odcieniach bieli i ecru, kto powiedział, że dodatki muszą być w tym samym kolorze? Panna Młoda, która jest dynamiczną, nowoczesną i wyrazistą w stylu kobietą nie powinna wbrew sobie nagle udawać delikatnej, romantycznej panienki ale może podkreślić swoją osobowość, ciężką biżuterią o prostych, geometrycznych formach. Najciekawsze efekty daje miksowanie tradycyjnych elementów stroju z nowoczesnymi. Oczywiście, wymaga to dużego wyczucia i wyobraźni ale przede wszystkim pomysłu na samego siebie i odwagi. Tekst: Renata Rychlik Fotografie: Krzysztof Sordyl Więcej w najnowszym wydaniu „Magazynu Wesele”
|