Seksowna i zmysłowa bielizna przeznaczona na noc poślubną zazwyczaj kojarzy się z taką, która odsłania jak najwięcej ciała, a więc z przezroczystym biustonoszem lub wyciętymi stringami. Obowiązujące w tym sezonie trendy są jednak zupełnym zaprzeczeniem przytoczonego poglądu, gdyż bielizna w stylu retro - mimo że więcej zasłania, aniżeli odkrywa - jest wyjątkowo kusząca i podniecająca.

1. Gorsenia.jpg 2. Lolitta.jpg 3.Chantelle.jpg 4.-Axami.jpg

Ponadczasowy kod uwodzenia
Wielki powrót mody w stylu retro można zauważyć niemal we wszystkich działach odzieżowych. Stylizacje rodem ze starych filmów lat 40. i 50. są absolutnym hitem tego sezonu. Co ważne, inspiracje retro sięgają także pod ubranie. Dla miłośniczek stylu vintage nastał wprost wymarzony czas, gdyż wzorów i fasonów bielizny nawiązujących do mody z ubiegłej epoki jest jak na lekarstwo.
Gdy wchodzimy do sklepu z bielizną, a na wieszakach widzimy ociekające pożądaniem gorsety, kuszące pasy do pończoch i zmysłowe podwiązki, to nie sposób się im oprzeć. Przyszła Panna Młoda, wybierając romantyczny bądź ekstrawagancki komplecik na noc poślubną, chcąc oczarować swego wybranka, może bez obawy zdecydować się właśnie na fason retro. Pierwsza wspólna noc w związku małżeńskim musi mieć wszakże niesamowitą oprawę, także w postaci seksownej bielizny.

Moulin Rouge w zaciszu sypialni
Bielizna retro do złudzenia przypomina garderobę tancerek francuskiego kabaretu Moulin Rouge. Chociaż kobieta przystrojona w obcisły gorset i zdobione koronkami pończochy jest raczej zakryta niż rozebrana, to efekt, jaki wywołuje u mężczyzny, jest oszałamiający. Falbanki, tiule, magia koronek tworzą emanację zmysłowości i pożądania. Pan Młody z pewnością będzie pod ogromnym wrażeniem, widząc swoją małżonkę w tak zmysłowym stroju...


Barbara Możdżeń
Więcej w najnowszym wydaniu "Magazynu Wesele" nr 4 (24) 2011/2012