Tak nazwał tę krainę portugalski kapitan, Edward Barbosa, gdy w 1515 roku przypłynął na niewielką wyspę leżącą na południe od cypla Półwyspu Indyjskiego. W Europie już wcześniej wyspa była znana jako "Si-lan". Miejscowi mówią o swoim kraju "Lanka". W 1972 roku oficjalnie zmieniono nazwę na Sri Lanka. W Polsce wyspa ta zawsze była znana jako "Cejlon". Wiele osób do dziś nie potrafi myśleć o tym niezwykłym miejscu inaczej. To słowo brzmi magicznie, jak obietnica romantycznych przygód i nieziemskich rozkoszy. Przywodzi na myśl opowieści zamorskich podróżników, zapach korzennych przypraw i tajemniczy blask szlachetnych kamieni. Kojarzy się z rajskim życiem w harmonii z naturą i duchowością. Czy można pragnąć czegoś więcej w czasie podróży poślubnej?

1RenataRychlik.jpg 2RenataRychlik.jpg 3RenataRychlik.jpg

Kraj czterech religii
Na Sri Lance mieszkają obok siebie wyznawcy buddyzmu, hinduizmu, muzułmanie i chrześcijanie. Większość, bo aż 69%, to buddyści. Przemierzając wyspę, co kawałek mijamy posągi Buddy i buddyjskie stupy. Lankijczycy są bardzo religijni. Nie potrafią obojętnie przejść obok symbolu swojej wiary - zawsze ukłonem oddają cześć, a odwiedzając często świątynie, modlą się, medytują i składają dary. Bardzo chętnie pielgrzymują do miejsc kultu. Najważniejszym z nich jest Sanktuarium Zęba w Kandy. Świątynia położona jest malowniczym miejscu nad otoczonym białą balustradą jeziorem Kandy, w samym środku miasta, tuż obok Pałacu Królewskiego. Wewnątrz sanktuarium, w skarbcu kryje się najważniejsza relikwia buddyzmu - ząb Buddy. Codziennie rano, w południe i wieczorem przy dźwiękach trąbki i bębnów otwierają się drzwi skarbca, ale relikwię zobaczyć mogą tylko najznamienitsi goście...

Renata Rychlik
Więcej w najnowszym wydaniu "Magazynu Wesele" nr 4 (24) 2011/2012