Magia ślubu i wesela jest niepowtarzalna. Tak jak niepowtarzalna jest magia zimy. Biel śniegowego puchu idealnie współgra z bielą sukni ślubnej Panny Młodej. A mimo to wiele Par nie decyduje się na przeżycie niezapomnianej ceremonii w otoczeniu śniegu i lodu. Szkoda… naprawdę wielka szkoda, ponieważ zima daje ogromne pole do manewrów na wielu płaszczyznach organizacji wesela. Spróbuję pokazać Wam, Drodzy Czytelnicy, w jaki sposób wykorzystać dobrodziejstwa mroźnej, straszliwej Pani Zimy i uczynić przyjęcie weselne niezapomnianym przeżyciem nie tylko dla Młodej Pary, ale przede wszystkim dla gości.
Techniczna strona organizacji
Grudzień, styczeń i luty przez ekspertów z branży ślubno-weselnej nazywane są bardzo często miesiącami posuchy. Choć z roku na rok dane procentowe wzrastają, nadal jest to okres, kiedy ślubów organizuje się mało lub niewiele. Ale można odnaleźć kilka plusów takiej sytuacji na rynku usług weselno-ślubnych.
Przede wszystkim dużo łatwiej zarezerwować wymarzony lokal. Wiosną i latem najpiękniejsze sale są tłumnie oblegane, ale już w okresie jesienno-zimowym wolnych terminów w kalendarzach przybywa. Podobnie sprawa wygląda ze znalezieniem doskonałego, najlepszego fotografa, kamerzysty czy z wynajęciem zespołu, który idealnie wpasuje się w gusta muzyczne Młodych.
Dodatkowym atutem, który pozwoli zdecydować o zimowym terminie uroczystości, jest cena za poszczególne usługi. Bardzo często w tym okresie firmy ogłaszają promocje, dają upusty, rabaty, obniżają ceny nawet o połowę w stosunku do wiosenno-letnich cenników. Przy ograniczonym budżecie warto o tym pomyśleć...
Halina Wilusz
Więcej w najnowszym wydaniu "Magazynu Wesele" 4(24) 2011/2012




















